Rozluźnianie mięśniowo-powięziowe

Rozluźnianie mięśniowo-powięziowe

Jak często zdarzają Ci się bóle kręgosłupa?

Bóle głowy, szyi, barku?

Jak często w czasie treningu bolą Cię kolana czy stopy?

Jak Ci się wstaje z kinowego fotela po dwóch godzinach seansu?

Bardzo ciekawią mnie Wasze szczere odpowiedzi na te pytania :). Niestety jako fizjoterapeutka myślę, że większość z Was odpowie, że ból towarzyszy Wam bardzo często. Ból do którego się przyzwyczailiście. Ból często niezwiązany z nadmierną aktywnością fizyczną. Ból przychodzący nagle – często o nieznanym pochodzeniu.

Co robicie w przypadku pojawienia się takiego bólu?

Na początku pewnie go bagatelizujecie – „nagle przyszedł, nagle zniknie”. Potem co raz bardziej się irytujecie – daliście czas Waszemu organizmowi, żeby pozbył się intruza, a tutaj nic się nie zmieniło. Przeciwnie. Dolegliwości bólowe się nasilają. Niby się do nich przyzwyczajacie, ale z tyłu głowy „świta” Wam myśl, że tak przecież nie powinno być. W końcu nie wytrzymujecie – idziecie do ortopedy. Posłusznie wykonujecie zdjęcie RTG. Wracacie do gabinetu lekarskiego i słyszycie „wyrok” – zmiany zwyrodnieniowe. Nic za bardzo nie da się z tym zrobić, trzeba przestać uprawiać sport, smarować się maściami przeciwzapalnymi i posłusznie łykać tabletki na odbudowę kolagenu w stawach.

Znacie taki scenariusz? A co jeśli powiem Wam, że taka sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej? Że na pozbycie się bólu wystarczy Wam jedna lub dwie wizyty u fizjoterapeuty?

Praca z moimi pacjentami nauczyła mnie tego, że popularne bóle kręgosłupa, kolan czy barków bardzo rzadko wynikają z uszkodzenia elementów kostnych stawu. Najczęstszą przyczyną takich dolegliwości bólowych są napięcia mięśni bądź ścięgien lub sklejenia powięzi.

Czym jest powięź?

Przytoczę Wam najbardziej obrazową „definicję” :). Weźcie do ręki surową pierś z kurczaka lub surowy kawałek schabu. Na jego powierzchni będziecie mogli zobaczyć cienką uwodnioną „błonkę”. Ta błonka to właśnie powięź mięśniowa. W wyniku nieprawidłowej postawy ciała, niedostatecznego nawodnienia organizmu, wieloletnich złych nawyków czy powtarzających się na skutek treningów urazów powięź ulega sklejeniu bądź zakleszczeniu. W takim przypadku jej przesuwalność względem mięśni jest ograniczona, a to powoduje ból.

Co zrobić żeby takiego bólu się pozbyć?

Należy „uwolnić” sklejoną powięź. Albo za pomocą rolowania albo rozluźniania mięśniowo-powięziowego wykonywanego przez fizjoterapeutę. Uwierzcie mi, że około 45-60 minut takiego „masażu” jest w stanie całkowicie zniwelować Wasze dolegliwości bólowe. Nagła kontuzja na treningu piłkarskim? Ból kręgosłupa towarzyszący nam przez kilka lat? Ból przedniej części kolana w czasie chodzenia po schodach? Jedna bądź dwie sesje rozluźniania mięśniowo-powięziowego z elementami terapii FDM pomogą Wam się tego pozbyć. To nie żadne cuda, choć moi pacjenci z wyżej wymienionymi dolegliwościami tak właśnie to nazywali :).

Pamiętajcie, że im szybciej „zainteresujecie” się swoim bólem tym łatwiej będzie go zlikwidować. Nie ma co czekać na rozwój wypadków, najlepiej działać od razu! Tak, żeby nie rezygnować z treningów, aktywności fizycznej czy zwykłej bezbolesnej codzienności.

Asia

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *